Pamiętacie naszego Dziadziusia?
Psiaka, który trafił do nas z wypadku, jak się okazało, Dziadzio miał w sobie kilka śrutów😔 Każdy dotyk człowieka, kojarzył się temu biedakowi z okropnym bólem, doprowadzającym do skomlenia i skowytu😔Dziadzio, panicznie bał się ludzi🥺 Każda czynności weterynaryjna, musiała odbywać się przy podaniu zastrzyku do narkozy. Nasza wolontariuszka Oliwia, wraz ze swoją siostrą, widząc jak źle jest z Dziadziem i wiedząc jak długo będzie trwał czas zaufania tego piesia do ludzi, postanowiły dać dom dożywotni dla staruszka🥰
Dziadzio, na dzień dzisiejszy pięknie funkcjonuje ☺️🩵Opłacamy stałą opiekę weterynaryjną, niestety koszty wciąż rosną.Dziewczyny postanowiła utworzyć zbiórkę W imieniu Dziadziusia prosimy o wsparcie 💕
https://pomagam.pl/aethw3?fbclid=IwY2xjawGv-hhleHRuA2FlbQIxMQABHYeASG7g9q5gUh5a-l7OePNxbaIl09YETabEWnl-_IwUighrqDfMbXSLcw_aem_dpUY-jD7B9l8oGs7sIBtvw