Poznaj Borysa – uroczego, 2-letniego psiaka o przepięknym umaszczeniu, które przyciąga spojrzenia. 🐶
Na pierwszym spotkaniu bywa nieśmiały i potrzebuje chwili, aby zaufać. Gdy jednak poczuje się bezpiecznie, oddaje całe swoje serce i kocha człowieka bezgranicznie. To wierny przyjaciel, który pragnie mieć swojego człowieka na zawsze.
Borys marzy o domu pełnym ciepła, cierpliwości i miłości. Jeśli szukasz wiernego towarzysza na dobre i złe, być może to właśnie on czeka na Ciebie. ❤️
📩 Jeśli chcesz poznać Borysa i dać mu szansę na nowe życie, skontaktuj się z nami. Prosimy również o udostępnienia – razem możemy pomóc Borysowi znaleźć wymarzony dom! 🏡🐾 Borys ma aktualną książeczkę zdrowia Kastrowany będzie na koszt fundacji z domu. Tel 531 111 336 wcześniej sms
Ten niewielki, około 11-letni psiak trafił do nas jesienią swojego życia. Bardzo chcielibyśmy, aby azyl było dla niego tylko przystankiem, a nie miejscem, w którym spędzi resztę swoich dni.
To cudowny, kontaktowy i pogodny piesek, który mimo swojego wieku wciąż cieszy się życiem. Ma świetny apetyt, uwielbia towarzystwo człowieka i z radością korzysta z każdej chwili spędzonej z ludźmi.
Jest: 🐶 zaszczepiony, 🐶 zaczipowany, 🐶 po badaniach – wyniki krwi są prawidłowe, a serduszko jak na swój wiek pracuje bardzo dobrze.
Przed nim jeszcze kastracja oraz wizyta w salonie groomerskim, po których będzie gotowy do zamieszkania w nowym domu.
Szukamy dla niego spokojnego, kochającego miejsca, w którym zazna ciepła, bezpieczeństwa i miłości. Seniorzy potrafią odwdzięczyć się całym sercem – daj mu szansę na piękną jesień życia.
📩 Jeśli chcesz poznać tego wyjątkowego psiaka i podarować mu dom, skontaktuj się z nami.
❤️ Julek… historia, która uczy, że zaufanie rodzi się bardzo powoli, ale potrafi zmienić całe życie.
Kiedy półtorej roku temu Julek przyjechał do naszego azylu z Albanii, trudno było uwierzyć, że kiedyś będzie miał swój dom.
Miał wtedy około półtora roku. Był przerażony, wycofany, zupełnie zamknięty w sobie. Człowiek nie był dla niego przyjacielem. Człowiek był czymś, czego należało się bać.
Początki były bardzo trudne. Julek potrafił być wciśnięty w ścianę, niezdolny nawet spojrzeć na człowieka. Nie wiedział, czym jest spokojny dotyk, bezpieczeństwo i miłość.
W azylu zaczęliśmy od najważniejszej rzeczy — pokazania mu, że człowiek nie zawsze oznacza zło.
Powoli. Bez presji. Dzień po dniu.
Julek zaczął się otwierać. Zaufał kilku osobom. Jedną z nich była Magda, która pokochała go całym sercem i została jego przewodniczką w drodze do normalnego życia. To właśnie Magda prowadziła go przez kolejne małe kroki, uczyła świata i przede wszystkim dawała mu poczucie, że przy człowieku może być bezpiecznie.
Aż w końcu pojawiła się Donata. ❤️
Dom pod lasem. Cisza. Spokój. Ciepło. Człowiek pełen empatii i ogromnej miłości do zwierząt. A przede wszystkim — stado psich rezydentów, które mogło stać się dla Julka jego bezpiecznym przewodnikiem.
Bo Julek potrzebował nie tylko człowieka. Potrzebował również psich przyjaciół, którzy dodadzą mu odwagi.
Kiedy przyszedł czas na przeprowadzkę, wszyscy baliśmy się o niego. Baliśmy się, że nowe miejsce go przerośnie. Że ucieknie. Że cały trud, który włożyliśmy w budowanie jego zaufania, zostanie utracony.
Dlatego Magda zamieszkała z Julkiem w nowym domu. ❤️
Była przy nim, żeby przeprowadzić go przez ten najtrudniejszy moment.
I wiecie co?
Julek został.
Dziś od dwóch miesięcy mieszka w swoim domu i pięknie odnalazł się wśród psich rezydentów. One przyjęły go tak, jakby był z nimi od zawsze. Dają mu siłę, pewność i poczucie bezpieczeństwa.
Z Donatą nadal oswaja się powoli. Jeszcze nie wszystko jest łatwe. Jeszcze potrzebuje czasu. Jeszcze jego zaufanie buduje się małymi krokami.
Ale my te kroki widzimy. ❤️
Widzimy psa, który kiedyś nie był w stanie spojrzeć na człowieka, a dziś uczy się żyć u jego boku.
Magda nadal dojeżdża, dogląda Julka i jest obok niego, kiedy jej potrzebuje. Bo wiemy, że w przypadku takich psów nie można powiedzieć: „od dziś radź sobie sam”.
Julek potrzebuje czasu. Potrzebuje cierpliwości. Potrzebuje ludzi, którzy go nie zawiodą.
I właśnie taki dom dostał.
Dom pełen ciepła, miłości i zrozumienia. Dom, który od lat znamy, wspieramy i który będziemy wspierać nadal. ❤️
Donato — dziękujemy Ci za to, że dałaś Julkowi szansę. Za to, że zobaczyłaś w nim nie „trudnego psa”, ale przestraszoną istotę, która po prostu potrzebuje czasu, spokoju i miłości.
Julek jeszcze nie wie, że wygrał życie.
Ale my już to wiemy. 🐾❤️
Bo czasami uratowanie psa nie kończy się w chwili, kiedy przekracza próg nowego domu.
Czasami prawdziwe ratowanie zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś mówi:
„Nie szkodzi, że się boisz. Poczekam na Ciebie.”
I właśnie na taką osobę Julek czekał całe swoje życie. ❤️🐾
💔 Wykorzystywana do granic możliwości…Ta kotka przez całe swoje życie znała przede wszystkim ból, głód i walkę o przetrwanie. Bezdomna, żyjąca na ulicy, skrajnie chuda, zarobaczona, chora i wycieńczona.Jej uszy były w tak złym stanie, że konieczne było ich częściowe obcięcie. A mimo tego wszystkiego… była jeszcze w ciąży. To nie była jej pierwsza ciąża. Z całą pewnością rodziła już wielokrotnie. 💔Jej organizm był eksploatowany do granic możliwości. Rodziła, karmiła, walczyła o przetrwanie, zamiast po prostu żyć jak powinien żyć każdy kot – bez bólu i strachu.Dziś nareszcie jest bezpieczna. ❤️Jest już u nas, po zabiegach, pod opieką weterynaryjną. Leczymy ją, odrobaczamy, karmimy i przede wszystkim dajemy jej to, czego tak bardzo brakowało – spokój, troskę i czas na odzyskanie sił.Teraz jej zadaniem jest tylko odpoczywać i zdrowieć. 🐾Chcemy, żeby zapomniała o ulicy, bólu i ciągłym rodzeniu. Żeby po raz pierwszy w życiu poczuła, że człowiek może oznaczać również dobro. ❤️Koniec z wykorzystywaniem. Teraz zaczyna się jej nowe życie. 🐱Ile jeszcze rodzących kotek na ulicy.🙁Jak długo jeszcze będą się rodzić maluchy, które nie mają szans na przeżycie.😔Przypominamy, każda Gmina na możliwości i obowiązki finansowe na kastracje kotek wolno bytujących.Jeśli chcesz wspomóc nasze działania wpłać grosz.🧡Nr konta 66 1160 2202 0000 0002 9795 3643 Swift BIGBPLPW ( dla przelewów zagranicznych)Dziękujemy 💕
Dziś szukamy odpowiedzialnych ludzi dla tych kociąt, jak i pozostalych przebywających pod naszą opieką. Są odrobaczone, zachipowane, po pierwszym szczepieniu na choroby zakaźne, testy na choroby zakaźne są ujemne 💪🫶Maja ok 3 m-cy, korzystają z kuwety. 📍 Obowiązuje umowa adopcyjna.Szukamy wyłącznie osób świadomych, empatycznych i odpowiedzialnych. Takich, które wiedzą, że zwierzę nie jest zabawką ani problemem do wyrzucenia, tylko żywą istotą, za którą odpowiada się przez całe jej życie i ponosi koszty z tym związane. Prosimy o udostępnienia. Być może dzięki nim te maleństwa trafią do ludzi, którzy pokażą im, że człowiek potrafi również kochać.Tel. 512-860-567💔 Wyrzucone jak śmieci… Bo komuś zabrakło odpowiedzialności.Karton. Kilka przerażonych, około dwumiesięcznych kociąt. Porzucone przy działkach na ul. Ciepłej, jak niepotrzebne rzeczy.To nie był przypadek. To była świadoma decyzja człowieka.A przecież wystarczyło wykastrować kotkę.Naprawdę. Wystarczyło zadzwonić do fundacji lub Urzędu Miasta i zapytać o możliwość dofinansowania zabiegu. W wielu przypadkach można uzyskać pomoc. To kosztuje znacznie mniej niż cierpienie, które później ponoszą zwierzęta i ludzie próbujący je ratować.Zamiast tego ktoś wybrał najłatwiejsze rozwiązanie – wyrzucić problem.Problem jednak nie zniknął.Spadł na nas.To my ponosimy koszty utrzymania, leczenia, profilaktyki weterynaryjnej, szczepień i czipowania. To my drżymy o ich zdrowie, bo w dużym skupisku zwierząt o choroby zakaźne bardzo łatwo. To my zastanawiamy się, czy zdążymy znaleźć im dobre domy, zanim zabraknie miejsca.A najbardziej boli to, że przez kolejne porzucone maluchy dorosłe koty znowu schodzą na dalszy plan. Czekają tygodniami, a nawet miesiącami, bo w azylach i domach tymczasowych zwyczajnie nie ma już miejsca.Ludzie często widzą tylko urocze zdjęcia kociąt. Nie widzą bezsennych nocy, stresu, rachunków u weterynarza, codziennej opieki i ciągłego strachu, czy wszystkie przeżyją i czy nie zachorują. Nie widzą łez, bezsilności i odpowiedzialności, która każdego dnia spoczywa na barkach wolontariuszy.Te maluchy miały dom. To widać od pierwszej chwili. Korzystają z kuwety, nie boją się człowieka, wtulają się w ramiona, szukają dotyku i czułości. Ktoś je oswoił. Ktoś nauczył je ufać. A potem zamknął w kartonie i zostawił na pewną śmierć.Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia.Mimo wszystko wierzymy, że ich historia będzie miała szczęśliwe zakończenie.Kociaki zostały odrobaczone. Mają około 2 miesięcy. W najbliższych dniach przejdą badanie weterynaryjne, zostaną zaszczepione przeciw chorobom zakaźnym i zaczipowane.Teraz najbardziej potrzebują jednego – kochających, odpowiedzialnych domów, które już nigdy ich nie zawiodą.
🖤 Klakier szuka swojego człowieka. Może właśnie Ciebie? 🖤Klakier ma około 3–4 lat i przeszedł prawdziwą walkę o życie.Pod koniec kwietnia trafił pod opiekę Fundacji w tragicznym stanie. Cierpiał na ciężkie zapalenie płuc i przez długi czas nie było wiadomo, czy uda się go uratować. Na szczęście wygrał tę najważniejszą walkę.Dziś to już zupełnie inny kot – zdrowy, pełen energii i gotowy rozpocząć nowe życie u boku swojego człowieka.Klakier jest:🐾 wykastrowany,🐾 odrobaczony,🐾 zaszczepiony przeciw chorobom zakaźnym i wściekliźnie,🐾 posiada ujemne testy FIV/FeLV,🐾 zachipowany.To kocur z charakterem i własnymi zasadami. Potrzebuje spokojnego, cierpliwego opiekuna, który uszanuje jego granice. Przy łagodnym podejściu pozwala na wszystkie niezbędne zabiegi i kontakt z człowiekiem. Jednak zaczepiany lub prowokowany potrafi wyrazić swoje niezadowolenie pacnięciem łapy.Niestety życie w ciasnej klatce bardzo go frustruje. Każdy kolejny dzień bez własnego domu jest dla niego trudny.Dorosłe koty mają znacznie mniejsze szanse na adopcję niż małe kocięta. A przecież Klakier również zasługuje na swoją rodzinę, ciepły kąt i człowieka, który pokocha go takim, jaki jest.Może to właśnie Ty szukasz wiernego kociego towarzysza na co dzień? Daj Klakierowi szansę na nowe życie.📍 Obowiązuje umowa adopcyjna.📞 Kontakt w sprawie adopcji: 512 860 567___________________♥️__________________Koty i psy fundacyjne można wspierać także przez: wpłaty na konto Millennium Bank: 66 1160 2202 0000 0002 9795 3643Jesteśmy na:https://fanimani.pl/olesnickiebidy/https://www.ratujemyzwierzaki.pl/Nasza strona:https://www.olesnickiebidy.pl/Nie możesz adoptować, a chcesz pomóc? Kup dobrą, wysokomięsną karmę dla naszych podopiecznych! Przekaż używane, ale czyste koce i ręczniki oraz akcesoria dla zwierząt! Udostępnij ogłaszane psy i koty, aby zwiększyć ich szanse na odpowiedzialny dom!
🐾 Szukamy domu dla psiego seniora! 🏡❤️Czaruś 💛Ten niewielki, około 11-letni psiak trafił do nas jesienią swojego życia. Bardzo chcielibyśmy, aby azyl było dla niego tylko przystankiem, a nie miejscem, w którym spędzi resztę swoich dni.To cudowny, kontaktowy i pogodny piesek, który mimo swojego wieku wciąż cieszy się życiem. Ma świetny apetyt, uwielbia towarzystwo człowieka i z radością korzysta z każdej chwili spędzonej z ludźmi.Jest:🐶 zaszczepiony,🐶 zaczipowany,🐶 po badaniach – wyniki krwi są prawidłowe, a serduszko jak na swój wiek pracuje bardzo dobrze.Przed nim jeszcze kastracja oraz wizyta w salonie groomerskim, po których będzie gotowy do zamieszkania w nowym domu.Szukamy dla niego spokojnego, kochającego miejsca, w którym zazna ciepła, bezpieczeństwa i miłości. Seniorzy potrafią odwdzięczyć się całym sercem – daj mu szansę na piękną jesień życia.📩 Jeśli chcesz poznać tego wyjątkowego psiaka i podarować mu dom, skontaktuj się z nami.Tel 531 111 336 wcześniej sms
🚨 Łańcuchy zerwane! 🐶❤️To ważny dzień dla ochrony zwierząt. Ustawa łańcuchowa została podpisana – to krok w stronę lepszego życia dla psów i kotów i większego szacunku dla ich dobrostanu.Każde zwierzę zasługuje na godne traktowanie. 💚#UstawaŁańcuchowa #OchronaZwierząt #DobrostanZwierząt #KoniecŁańcuchów
Poznaj Atosa – uroczego, około 6-letniego pieska o wadze około 8 kg. To pełen energii, wesoły i przyjazny psiak, który uwielbia kontakt z ludźmi i chętnie spędza czas na spacerach oraz wspólnej zabawie. Atos jest po operacji biodra, w niczym jemu to nie przeszkadza🙂 Wigor i kondycja na 5+😉😉😉👌
✅ Wiek: 6 lat ✅ Waga: ok. 8 kg ✅ Wykastrowany ✅ Posiada pełną książeczkę zdrowia ✅ Świeżo po pielęgnacji w Salonie Łapka – wygląda i czuje się świetnie!
Atos marzy o odpowiedzialnym, pełnym miłości domu, w którym będzie traktowany jak członek rodziny. W zamian odwdzięczy się wiernością, radością i mnóstwem psiej miłości.
📩 Jeśli chcesz poznać Atosa lub dowiedzieć się o nim więcej, napisz wiadomość prywatną. Prosimy również o udostępnienia – razem możemy znaleźć dla niego najlepszy dom! ❤️🐶 Tel 531 111 336 wcześniej sms
Bardzo dziękujemy ŁAPKA – Salon Pielęgnacji Zwierząt za opiekę groomerską naszych podopiecznych od 11 lat! 🫶🫶🫶🫶 Pani Paulina Stempiń dba o wygląd naszych zwierzaków z ogromną czułością i empatią ❤️🧡💛
💔 Odszedł Dziadzio…Pamiętacie jego historię?Kiedy trafił pod naszą opiekę, był cieniem psa. Poturbowany przez życie, z wieloma śrutami w ciele, nieufny i pełen lęku. Sam widok smyczy wywoływał w nim panikę. Wszystko wskazywało na to, że wcześniej był najprawdopodoniej psem łańcuchowym, który nie zaznał ani bezpieczeństwa, ani miłości.Los jednak się do niego uśmiechnął. Dziadzio trafił do domu naszej wolontariuszki Oliwii, gdzie otrzymał to, na co zasługiwał przez całe swoje życie – spokój, ciepło, troskę i poczucie bezpieczeństwa. Mogliśmy wspierać jego dożywotnią opiekę finansowo, aby na swoje stare lata miał zapewniony jak najlepszy komfort życia.Oliwia wraz ze swoją rodziną otoczyła go ogromną miłością i opieką. Dzięki nim Dziadzio poznał, czym jest prawdziwy dom.Niestety, ostatnie miesiące były dla niego bardzo trudne. Choroba odbierała mu siły, a kolejne narządy odmawiały posłuszeństwa. Wczoraj przyszedł czas pożegnania.Dziadziu, dziękujemy Ci za zaufanie, którego nauczyłeś się mimo wszystkich krzywd. Dziękujemy za każdą chwilę i za to, że mogliśmy być częścią Twojej historii.Oliwio, z całego serca dziękujemy Tobie i Twojej rodzinie za piękną, pełną poświęcenia opiekę. Dzięki Wam ostatnie lata życia Dziadzia były wypełnione miłością, godnością i spokojem.Biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem, Dziadziu. 🌈🐾❤️
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.