Dawno nie było wieści pt.: co u Maxa . Nasz Maksiulek ustawił się życiowo
. Żyje pomiędzy mieszkaniem, budową a spacerami z siostrą Maurą, która zapewne niedługo dołączy do zespołu. Dużo przytył, ataki bardzo się uspokoiły, cały czas jest pod kontrolą lekarzy. Wygąda na szczęśliwego i spokojnego, że wreszcie ma swój dom
. Maxa wspomagamy finansowo jak i niektóre psy z licznymi chorobami, które od lat są w domach. Na przykład: Brutus, Czaki, Gaspar. Decydujemy na taką pomoc, bo wiemy że adopcja chorego psa jest trudna pod każdym względem.
Jeśli chciałybyście nas wesprzeć:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/przetrwackryzys
Dziękujemy

