UWAGA!
Od 1.02 trwa akcja zbiórki pieniędzy na rzecz Fundacji Olesnickie BIDY organizowana przez:
PieRogi VEGAN [ul. Swobodna 37 we Wrocławiu]
Z tej okazji utworzone zostało wydarzenie: Na ratunek psom- zbiórka pieniędzy dla podopiecznych Fundacji Oleśnickie BIDY. Gorąco zapraszamy!
Celem zbiórki jest wsparcie Nugata i Soni.
Nugat – ok 4 – letni pies w typie owczarka, podopieczny Fundacji Oleśnickie BIDY od listopada 2016 roku.
Historii psa nie znamy. Wiemy o nim tyle, na ile zdążyliśmy go poznać od momentu zamieszkania na azylu.
Nugat zjawił się u nas wraz ze swym przyjacielem tułaczki – Messim. Psy były nierozłączne. Messy młody, ok 2 – letni pies także w typie owczarka, zdrowy, pełen życia.
Nugat – piękny i dostojny, pełen chęci do życia i psich zabaw, uwielbiający skakać, biegać. Niestety, pies jest ograniczony ruchowo. Zabawa, bieganie, skakanie sprawia mu z pewnością ogromny ból, co widać kiedy Nugat chroni swą przednią, lewa łapę przed kontaktem z podłożem. Problemy są konsekwencją złego zrośnięcia się złamania, któremu łapa uległa w przeszłości.
Opis RTG wskazuje jednoznacznie: Patologiczny zrost, prawdopodobnie po dawnym urazie. Przesunięcie osi kończyny w zakresie stawu łokciowego (kość promieniowa i łokciowa przemieszczona zewnętrznie, kość ramienna zrotowana, przemieszczona przyśrodkowo). Odczyn odokosntowy obejmujący okolicę nieprawidłowego stawu łokciowego.
Trudno patrzeć na młodego, pięknego psa, który waży każdy swój krok, skok, gest, ułożenie ciała. Są dni, kiedy Nugat nie jest aż tak ostrożny. Są jednak dni kiedy wręcz niechętnie wychodzi ze swej budy, niekiedy robi to z dużym trudem. Widać, że ból towarzyszy mu zbyt często w jego psim, młodym życiu.
Myśl o pomocy Nugatowi towarzyszy nam od pierwszego wejrzenia na naszego podopiecznego. Wiemy, że pomoc jest konieczna i dołożymy starań, by ją uzyskał. Koszty zabiegu operacyjnego, leczenia oraz rehabilitacji z pewnością przerosną nasze możliwości finansowe. Zrobimy wszystko, aby życie tego przystojniaka pozbawione było bólu, by bieganie, skakanie, psie figle były dla niego frajdą.
Kochani, wiemy, że z Waszą pomocą zrobimy milowy krok w przód, który przybliży nas do koniecznej operacji oraz rozpoczęcia procesu leczenia i rehabilitacji.
Sonia to młoda sunia, która była podopieczną naszej Fundacji. Cichutka, delikatna, wystraszona wyjątkowo źle znosiła pobyt na azylu. Jedna z naszych wolontariuszek postanowiła zabrać sunię na tzw. dom tymczasowy. Wkrótce otrzymaliśmy informację, iż Sonia skradła serca domowników i zapadła decyzja o zmianie charakteru pobytu na dom stały, co ogromnie nas ucieszyło.
Sonia od początku „źle” chodziła. Właściciele rozpoczęli wędrówki po weterynarzach i kazało się, że Sonia ma bardzo spięte mięśnie i przykurcze, które uniemożliwiają normalne poruszanie się. Prześwietlenie wykazało silny stan zapalny w obu stawach kolanowych. Przykurcz łapek jest efektem wypadku lub pobicia psa. Jedynym sposobem leczenia jest operacja każdej łapki. Koszt obu zabiegów oszacowano na ok 2 tys. złotych. Chcemy wesprzeć finansowo rodzinę Soni by jak najszybciej i ona rozpoczęła życie pozbawione bólu.
Wierzymy, że z Państwa pomocą uda się pomóc obu psiakom!
Dziękujemy!