Dnia 26 lipca udaliśmy się na interwencje po anonimowym zgłoszeniu. Obraz, jaki wyłonił się, był bardzo przykry. Matka w stanie wychudzenia, przypięta do futryny drzwi łańcuchem, do której próbowały się dostać głodne szczeniaki. Byliśmy wściekli! Po zapoznaniu się z sytuacją właściciela, który stracił prace dwa miesiące temu i informacji, że nie miał co włożyć suce do garnka od dwóch dni, podjęliśmy decyzje o o zabraniu matki ze szczeniakami, ponieważ dalsze pozostawanie tych zwierząt w obecnym miejscu zagrażało ich życiu.Pytacie zapewne, po co w takim razie opisujecie sytuację? Mianowicie z dwóch powodów: po pierwsze potrzebujemy pomocy, a nasze konto świeci pustkami. A odebraliśmy łącznie 5 psów, które wymagają leczenia, szczepienia, sterylizacji.  Matka szczeniąt jest bardzo wychudzona i ma chore uszy z ranami do krwi. Szczeniaki są zarobaczone i muszą być zaszczepione.To naprawdę duże koszty.
Po drugie i najważniejsze: pamiętajcie, że zawsze należy szukać pomocy w trudnej sytuacji.Tym razem się udało, bo osoba, która to zgłosiła, wykazała się dużą empatią do zwierząt, a także do człowieka, której tej pomocy potrzebował. Jeśli widzicie krzywdę zwierząt lub ludzi, reagujcie!
Nasz numer konta :
66 1160 2202 0000 0002 9795 3643

Dziękujemy 

Minął zaledwie tydzień jak odebraliśmy sunie labradora ze szczeniakami. Wszyscy są już po przeglądzie weterynaryjnym, w trakcie leczenia, odrobaczone i odpchlone. Niesamowite jest to, że sunia z wagi w dniu przyjęcia 19 kg, waży 24 kg. Niestety nadal rzuca się na jedzenie, zjada wszystko co możliwe, ale wierzymy że, ona już wie ze nigdy nie będzie głodować. Dziękujemy za wsparcie finansowe i mentalne 😍
P.S Zawsze kiedy istnieje realna szansa zmiany życia psa w miejscu pobytu, korzystamy z tej możliwości. Dla dobra obu stron. Wspieramy takie domy karmą, edukujemy, pomagamy leczyć lub poprawiamy miejsce bytowania psa. Odbiór jest ostatnia rzeczą o której myślimy, a decyzji nie podejmujemy pod wpływem emocji ponieważ mamy zbyt duże doświadczenie, w tym przypadku nie było takiej możliwości.
Dziś jesteśmy tej decyzji pewne, a dowód na to stanowią zdjęcia szczęśliwego psa❤️oprócz dobrego żywienia, ma możliwość kontaktu z człowiekiem, jako istota społeczna.

15 sierpnia 2018
Dziś Amanda, ze swoim ostatnim dzieckiem pojechała do „Spa Łapka” aby na zawsze zamknąć stary rozdział z życia. Jak na labkę przystało, kąpiel była dla niej wielką przyjemnością. Zniknęły ślady łańcucha z szyi- ostatnie cienie przeszłości.
Dziewczyna jest tak bardzo szczęśliwa a jej codzienny uśmiech przypomina nam, że to co robimy ma sens………..
Dziękujemy za wsparcie 

Amanda już teraz oczekuje na przyjazd nowego właściciela z urlopu by na stałe zamieszkać w swoim nowym, wyczekanym domu.