Sąsiedzka interwencja

Kilka dni temu nasza wolontariuszka zauważyła psa sąsiadów, który krwawił z nosa i miał zaawansowaną chorobę skóry. Poprosiła sąsiadów o zajęcie się psem, zaprowadzenie go do weterynarza i niezwłoczne rozpoczęcie leczenia. Sąsiedzi zignorowali całkowicie te zalecenia, zatem…
…21 lipca 2017 roku w godzinach nocnych podjęliśmy wraz z Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt​ interwencję w sprawie utrzymywania suki owczarka niemieckiego w stanie rażącego zaniedbania, niechlujstwa oraz nieleczonej choroby
Na miejscu stwierdzono, iż suka w wieku około 6 lat ma ogromne zapalenie skóry, z jej dróg rodnych wydobywa się ropa z krwią oraz, że w jej sierści znajdują się jaja much oraz ich larwy. Od zwierzęcia bił ogromny odór ropy (zepsutego mięsa). Ponadto suka miała skrajnie przerośnięte pazury, była chuda oraz nie posiadała aktualnych szczepień.

Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia zwierzęcia, mając na względzie informacje od okolicznych sąsiadów, którzy wielokrotnie prosili właściciela psa o udanie się z nim do weterynarza, podjęto decyzję o odebraniu cierpiącej suki w trybie administracyjnym.

Pies od razu został przewieziony do kliniki weterynaryjnej Przychodnia Weterynaryjna Aksman​, gdzie stwierdzono skrajną anemię, leukopenie (niecałe 2 tys. leukocytów – norma 6-16,5 tys.), ropne zapalenie pochwy – guz o średnicy 12 cm, guzy na listwie mlecznej, ogromną grzybicę skóry, nużeńca, dilofilariozę (sercową) – pasożyty serca, występujące w Polsce niezwykle rzadko.

Suka od razu została zoperowana, wycięto jej całą macicę oraz listwę mleczną. Guz, który rósł w jej wnętrzu miał wielkość 12 cm i wiele odnóg. Rokowania są bardzo ostrożne, suka jest w bardzo złym (fatalnym) stanie i najbliższe 2 doby pokażą nam, czy uda zwyciężyć z kilkuletnim skrajnym zaniedbaniem.

Przeciwko właścicielowi zwierzęcia, zostanie skierowane zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyźnie może grozić do 3 lat pozbawienia wolności oraz nawiązka w wysokości do 100 tys. zł. Na odchodne właściciel psa zagroził nam skargą na naruszenie miru domowego- spotkamy się zatem tam, gdzie Pana miejsce. W sprawach o znęcanie się, nie ma znaczenia sąsiedztwo, znajomości, stosunki koleżeńsko- rodzinne. Widzisz- reaguj!

W związku z tym, iż obecnie opieka nad psem będzie zapewniona przez gminę Siechnice, zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc dla Fundacji Oleśnickie Bidy, która jest w trakcie budowy azylu dla uratowanych zwierząt. Państwa datki pomagają nam funkcjonować i skuteczniej odbierać zwierzęta krzywdzone przez dotychczasowych właścicieli
Pomóc można poprzez wpłatę darowizny: https://pomagam.pl/bidynowyazyl