Kochani, jak wiecie, pod nasza opieką znajdują się różne zwierzaki. Większość z nich jest zdrowa, wymagają zazwyczaj lepszego odżywienia, odrobaczenia, szczepień i sterylizacji. Zdarzają się jednak psy i koty wymagające bardziej zaawansowanych procedur medycznych, a co za tym idzie- również i większych nakładów finansowych. Jednym z takich zwierząt jest Oks, odebrany interwencyjnie kilka miesięcy temu z powodu nieleczonej choroby odbytu. Pierwsze rokowania były bardzo złe- podejrzewano nowotwór i nie dawano Oksiowi większych szans.
Szczęśliwie jednak, po pobraniu wycinków i konsultacji z chirurgiem weterynarii okazało się, że to nie nowotwór, a rozległy stan zapalny wraz z czterema przetokami. Gdyby nie odbiór Oksa i rozpoczęcie leczenia, pierwsza infekcja otwartej rany mogłaby się skończyć dla psa śmiercią. Oks żył na terenie ogródków działkowych i nie miał formalnego własciciela- była osoba, która go dokarmiała, ale nie poczuwała się do innych czynności pielęgnacyjnych. Wyjścia były dwa: albo zabieramy psa do nas i leczymy, albo zgłaszamy gminie Twardogóra, gdzie w Punkcie Przetrzymań może by go próbowano leczyć, a może odesłano od razu do schroniska…
Oks nie jest typem psa przytulanki. Jest malutki, ale charakterny 🙂 zabiegi pielęgnacyjne jego rany to prawdziwa nauka życia- choć obecnie, gdy stan zapalny się mocno zmniejszył, współpraca z Oksem układa się dość dobrze. Pies dostaje antybiotyki, leki immunostymulujace, osłonkę, do tego dochodzi higiena rany i czyste podkłady. Oksa czeka jeszcze długie leczenie, po wygaszeniu stanu zapalnego będzie mozna usunąć przetoki.
Dziękujemy za Państwa wsparcie na zbiórce dedykowanej leczeniu Oksa:
https://pomagam.pl/OKS