Dzisiejszy deszcz i mała burza nie były nam straszne.
Podczas gdy jedna ekipa zajmowała się psami i kotami w starym miejscu i wracała do domu rowerami pośród strug deszczu, druga ekipa w pocie czoła, przy akompaniamencie ulewy i błysków piorunów, wykańczała naszą luksusową „kociarnię” w nowym miejscu.
Zostawcie dla nich wielkie serduszko w komentarzu.
PS. Możecie też dorzucić parę złotych poprzez PayPayl: http://olesnickiebidy.pl/ 
lub do zbiórki: https://pomagam.pl/bidynowyazyl
Jak widzicie, każda złotówka idzie na szczytny cel!