UWAGA, DRASTYCZNE TREŚCI!

W niedzielę 09.07.2017 zostaliśmy powiadomieni o piesku konającym pod blokiem niemal w samym centrum Twardogóry. Osoba zgłaszająca próbowała na własną rękę szukać pomocy weterynaryjnej w niedzielny poranek dla tego psa, choćby pomoc ta miała skrócić jego cierpienia zastrzykiem eutanazji.
Ogromna wrażliwość i zdecydowanie w działaniu zupełnie obcej dla psa osoby kontrastują z postawa jego właścicielki… tak, tak, pies konający pod cudzymi oknami, wyjący z bólu, zjadany żywcem przez muchy, z licznymi śladami zaniedbań, guzami i chorobami skóry miał właściciela!
O stanie psa została powiadomiona Policja, niestety tuż przed przyjazdem patrolu oraz naszych Inspektorów, piesek umarł. Stan zwierzęcia oraz fakt, że nie był to bezdomny i bezpański pies, spowodowały zdecydowaną reakcję Policjantów: wezwali technika kryminalistyki do zabezpieczenia zwłok psa, celem przekazania ciała do sekcji na Uniwersytecie Przyrodniczym, a po rozmowie z właścicielką zdecydowali się wszcząć postępowanie w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem, które obejmuje utrzymywanie zwierzęcia w stanie rażącego zaniedbania oraz zaniechania leczenia. Pani stwierdziła, że to jej pies, ale sobie chodzi gdzie chce i ona w to nie ingeruje. Pogarszający się stan zdrowia psiego seniora oraz koszty związane z ewentualną eutanazją, pani skwitowała krótkim stwierdzeniem, iż „nie będzie 200zł płacić za utylizację psa”
Szanowna Pani, dołożymy wszelkich starań, aby zapłaciła Pani znacznie więcej.
Jako Fundacja Oleśnickie Bidy wraz z Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt powiadomiliśmy Prokuraturę Rejonową w Oleśnicy o zdarzeniu, oraz będziemy występować jako strona pokrzywdzona- zgodnie z zapisami ustawy. Posiadamy obszerny materiał: zdjęcia, filmy, zeznania świadków.
Tyle możemy zrobić dla tego biedaka…

Zwierzę nie jest rzeczą. Decydując się na kupno czy adopcję psa trzeba przemyśleć, czy stać nas na szczepienia? Ewentualne leczenie? Sterylizację? Co zrobimy z psem podczas wakacji? A co zrobimy, gdy urodzi się dziecko? Wreszcie: jak postąpię, gdy mój pies będzie będzie śmiertelnie chory….? Czy zrobię wszystko, by móc spojrzeć w swoje oczy tak, jak oczy psa patrzyły na mnie….?