Dżeki, pies odebrany 16.12.2017 interwencyjnie z Ligoty Polskiej, jest już po dwóch zabiegach: umieszczenia wypadniętego jelita z powrotem w jamie ciała oraz po usunięciu masywnego zatoru z żołądka, który zatkał zupełnie wyjście z żołądka i połączenie z jelitami. Zator, złożony z dużych fragmentów kości i ziemniaków, nie tylko mówi nam o tym, czym był karmiony pies, ale przypomina, aby NIGDY, PRZENIGDY nie dawać psom kości, zwłaszcza gotowanych oraz kurzych. Zator tkwił w żołądku na pewno więcej niż tydzień (!!!!) a jego obecność prowadziła do dwóch zjawisk: wymiotów- bo treść pokarmowa zalegała w żołądku oraz nasilonego parcia- bo organizm chciał się pozbyć czegoś, co znajdowało się w przewodzie pokarmowym. Nasilone parcie oraz wymioty spowodowały nadwyrężenie mięśni odbytu i wypadnięcie jelita na zewnątrz. Jelito było lekko owrzodziałe i silnie przekrwione, gdyby pies został bez pomocy lekarskiej, umarłby w męczarniach podczas nadchodzących mroźnych nocy. Nasi Inspektorzy uratowali go w odpowiednim momencie! Dodatkowo niemożność przyswojenia pokarmu spowodowała jego wychudzenie i osłabienie.
Dżeki ma wielką wolę życia, obecnie odpoczywa pod kroplówką odżywiającą jego chudziutkie ciałko oraz otrzymuje antybiotyk, aby nie doszło do zakażenia w jelicie.
Prosimy Was o pomoc w pokryciu kosztów leczenia- fakturę przedstawimy, jak tylko Dżeki opuści klinikę Klinika Weterynaryjna dr n. wet. Dariusz Niedzielski, a wpłat można dokonać na konto Fundacji z dopiskiem „Dżeki”:
66 1160 2202 0000 0002 9795 3643
Prawdopodobnie Dżeki opuści Klinikę już jutro wieczorem, a my bardzo, ale to bardzo nie chcemy, aby trafił do naszych kojców, do bud ze słomą i na dwór… Marzymy o domu, gdzie Dżeki będzie miał ciepło, ciszę, spokój, dostanie antybiotyk zgodnie z zaleceniem lekarzy oraz delikatne lekkostrawne posiłki. Pokrywamy koszty leków oraz karmy i ewentualnych wizyt w Klinice. Dowieziemy.
Pomożecie Dżekiemu?
Na zdjęciu Dżeki przed zabiegiem: obolały, cierpiący, ale łagodny, ufny….
Czy Dżeki dostanie idealny prezent na Święta…?
PS. oczywiście zajmiemy się stroną prawnej odpowiedzialności właścicieli.