Jak daleko może posunąć się człowiek dla zysku? Jak bardzo można być nieczułym na cierpienie zwierząt, gdy w grę wchodzą pieniądze…?
Jedno z wielu zgłoszeń: podejrzenie złych warunków bytowania psów w miejscowości Kolonia Strzelce. Nasze inspektorki podjechały „tylko zobaczyć” sytuację, zrobić rozpoznanie. To, co zastały na miejscu, jest niewyobrażalnie trudne do opisania.
Od czego zacząć?
Ogromna ilość psów stłoczona na małym terenie, stojąca woda, mieszanina psich odchodów, błota, gnijącego siana, FETOR, prowizoryczne budy… szybka konsultacja- wzywamy Policję. W asyście Policji wchodzimy na posesję. Widok i zapach dosłownie zapiera dech w piersiach. Szybko dojeżdżają kolejne Fundacje. Do godziny 23 doliczyliśmy się 49 psów i 14 owiec. Na polu przy domu zwłoki szczeniąt… Przez prawie 8 godzin interwencji mokniemy, marzniemy i toniemy po kostki w mieszaninie kup i błota. Co tam się wydarzyło? Jak do tego doszło?
„Właściciel” tego przybytku od wielu lat prowadzi LEGALNIE ZAREJESTROWANĄ hodowlę psów- takich ras, na jakie jest popyt. My znajdujemy shar pei, westy, maltańczyki, goldeny, labradory, berneńczyki, beagle, husky. oficjalny profil na Facebooku dumnego Hodowcy głosi, że handlował tez owczarkami podhalańskimi. Wszystkie szczenięta są sprzedawane do Niemiec i Francji. Biznes trwa od kilku ładnych lat. Mała wieś, nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, choć fetor bijący od gospodarstwa wgryza się we włosy, ubrania, czuć go z daleka, a zwłoki szczeniąt leżą pod płotem przy wjeździe do wsi. Każda powierzchnia w rozpadającym się domu, szopach, na podwórku i w prowizorycznych kojcach była pokryta warstwą psich odchodów- świeżych i starych. Rasowe psy, sprzedawane za setki euro, były karmione najtańszą karmą, wiele z nich ma oznaki zaniedbania, widoczne gołym okiem zmiany skórne i oczne, spały w szopach, w boksach z blachy falistej, na gnijącym sianie i własnych odchodach, każdy pies ŚMIERDZI nie do opisania, jest brudny od błota i kup…
Wraz z Fundacja Dwa Plus Cztery, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział Krotoszyn, Fundacja Pasterze, Brzeskie Schronisko „Przytul Psisko”, TOZ Oborniki rozdzielamy psy pomiędzy Fundacje, szukamy im na już domów stałych tymczasowych. Zwłoki zwierząt zabezpiecza przy udziale Policji firma wyznaczona przez gminę Dobroszyce. Do naszego azylu trafia dziś 13 nowych podopiecznych, w tym suka z siedmiorgiem maluchów!
Nie odpuścimy i zrobimy wszystko, aby „biznesmen” odpowiedział karnie za to, co robił tym psom.
Prosimy Państwa o pomoc w pokryciu kosztów: obdukcji weterynaryjnej, ewentualnego leczenia, kąpieli,STERYLIZACJI- te suczki już dość się narodziły szczeniaków dla zarobku!
Jak pomóc?
Przelew na konto: Fundacja na rzecz bezdomnych i skrzywdzonych zwierząt „Oleśnickie Bidy”
nr konta: 66 1160 2202 0000 0002 9795 3643
Swift BIGBPLPW (dla przelewów zagranicznych)
lub: PayPal http://olesnickiebidy.pl/jak-pomoc/darowizny/
Potrzebujemy też wysokiej jakościowo MOKREJ karmy dla szczeniaków- matka jest bardzo wychudzona, nie ma siły, by wykarmić gromadkę 7 kluseczek.
Dom tymczasowy.
Jeśli nie możesz pomóc- powiedz o nas znajomym!
Prosimy Was o pomoc i wsparcie, byśmy dalej mogli pomagać.
Więcej zdjęć i materiałów udostępnimy w wydarzeniu, które utworzymy już wkrótce.