„Bernardyny są łagodnymi, wiernymi i przyjacielskimi psami, nieufnymi wobec obcych. Znane ze swojej lojalności, spokoju, tolerancji w stosunku do innych zwierząt oraz dzieci. Bardzo skore do zabawy, niezależnie od wieku. Wyróżniają się wysoką inteligencją i doskonałym węchem, gdy są dobrze wychowane są bardzo posłuszne”- Balbinka nie miała szczęścia do ludzi. Kiedy trafiła do nas, była psem pokrytym okropnymi kołtunami, futrem sklejonym błotem i odchodzami. W jej uszach i oczach istnieje stan zapalny, na pewno cierpi też na ból stawów… Przy tym wszystkim Balbina jest ufnym, wesołym psem. Podczas czyszczenia i zakrapania uszu tuliła się do pani doktor- choć silna infekcja grzybicza ucha musi boleć!
Balbina waży obecnie mniej, niż początkowe 41 kilo- z jej kołtunów dałoby się zbudować średniej wielkości psa! Ma również anemię. Balbina jest bardzo ciekawa świata zwenętrznego, ale jak na tak dużego psa dość dobrze chodzi na smyczy.
Obecnie leczymy jej infekcje i karmimy karmą Gastro Intenstinal, ze względu na biegunki i niedożywienie. Otrzymuje również suplementację oraz krople do oczu i uszu. Czeka ją leczenie oraz dalsza diagnostyka m.in rtg bioder.
Dla Balbiny szukamy odpowiedzialnego domu, gdzie będzie miała przestrzeń dla siebie i niezbyt intensywną, ale codzienną porcję spacerów. O głaski i pieszczoty Balbina sama zadba. Pomimo niesamowitego fetoru z brudnego futra, nie umiemy Balbiny nie głaskać, kiedy podchodzi, daje się wyczesywać i widać, że potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Do adopcji zadbamy również o jej kąpiel 
Jeśli chcecie nas wspomóć w przywracaniu Balbinki do dobrej formy, to możecie wpłacić datek na nasze konto:
PL 66 1160 2202 0000 0002 9795 3643
Swift BIGBPLPW (dla przelewów zagranicznych)